Fazy cyklu menstruacyjnego

Miesiączka jest jedną z czterech faz cyklu menstruacyjnego. I chociaż to ją najczęściej z nim kojarzymy, to całego cyklu (oraz pierwszej miesiączki) nie byłoby bez OWULACJI. Owulacja, czyli uwolnienie dojrzałej komórki jajowej rozpoczyna całą lawinę zmian związanych z cyklem menstruacyjnym.

FAZA I – MIESIĄCZKA

To moment, kiedy macica złuszcza endometrium – błonę śluzową (nagromadzoną przez cały cykl) wyściełającą jej ścianki.

Endometrium jest przydatne tylko w sytuacji, gdy komórka jajowa zostaje zapłodniona. Jeśli to się nie dzieje – czas się jej pozbyć i rozpocząć tworzenie nowej.

W holistycznym myśleniu o cyklu (pisze o tym m.in. wspaniała Maisie Hill w swojej książce „Period Power”, a ja bardzo lubię tę analogię) tę fazę porównuje się do zimy: czasu wsłuchania w siebie, odpoczynku i wyciszenia zmysłów.

Odpoczynek, kanapowanie, ale też uwalnianie energii i emocji (w sposób odpowiadający Twojej ekspresji) są w czasie miesiączki częścią self-care’u.

FAZA II – FOLIKULARNA

Zaczynają dojrzewać pęcherzyki Graafa, aż w końcu jeden z nich stanie się dominujący i będzie  dojrzewać dalej (to on w czasie owulacji uwolni komórkę jajową).

Endometrium, błona śluzowa macicy, znowu zaczyna przyrastać – bo wraz z nową komórką jajową na horyzoncie powraca szansa na zapłodnienie i ciążę (a to, niezależnie od naszych planów życiowych, stanowi clue całego cyklu).

W metaforze pór roku tę fazę porównuje się do WIOSNY. Soki znowu zaczynają krążyć. Część kobiet i osób menstruujących od 3. – 4. dnia miesiączki odczuwa bardzo wyraźny przypływ energii i sił życiowych. To może być dobry czas na planowanie i zaczynanie nowych rzeczy.

W tej fazie rusza wzmożona produkcja estrogenu – stymulowana przez rosnące pęcherzyki jajowe. Maisie Hill porównuje estrogen do BEYONCE – to królewski hormon, który sprawia, że jesteśmy bardziej socjalne_i i pewne_i siebie. Gotowe_i na podbój świata.

FAZA III – OWULACJA

Pęcherzyk Graafa uwalania niedojrzałą komórkę jajową do jajowodu (to właśnie owulacja), gdzie będzie dojrzewać i czekać na plemniki. Jeśli w ciągu 24h nie spotka nikogo na swojej drodze – zaniknie.

Owulacja ma miejsce ok. 14 dni przed kolejną miesiączką.

Zaczyna się lato, które potrwa jeszcze przez część następnej fazy – lutealnej. To czas supermocy, podboju świata, kontaktów z ludźmi, flirtów, zmysłowych przyjemności i seksu.

W tym momencie cyklu, zazwyczaj na kilka dni przed owulacją, możesz zauważyć, że wydzielina z pochwy wyraźnie się zmienia – przypomina bardzo rozciągliwe kurze białko. Jego zadanie to ułatwienie plemnikom dotarcia do komórki jajowej i jak najdłuższe utrzymanie ich przy życiu.

FAZA IV – LUTEALNA

Pozostałości pęcherzyka graafa (dzięki któremu możliwa była owulacja) zmieniają się w ciałko żółte. To ono jest odpowiedzialne za falę progesteronu, która dominuje w pierwszej połowie tej fazy. To niezbędny hormon na wypadek ciąży.

Jeśli nie dojdzie do zapłodnienia ciałko żółte zanika. Spadek poziomu progesteronu wywołuje miesiączkę.

W kilka dni po owulacji przychodzi jesień: poziom energii trochę słabnie. Już nie jesteśmy aż tak bardzo „Hej-siup, do przodu”. Chociaż nasze możliwości DOKAŃCZANIA projektów mogą być teraz godne podziwu. Podobnie jak wszelkie podsumowania i remanenty.

Jesień to dojrzałość. Mniej tolerancji na pierdoły, mówienie „jak jest”. Taka trochę faza wiedźmy, która przygotowuje się na zimę. I która już wie, jak cenny jest czas.

Rekomendowane artykuły